Co ugotować w listopadzie? 10 pomysłów na rozgrzewające obiady
Ten moment, kiedy o czwartej po południu robi się ciemno jak w środku nocy... Tak, to oficjalnie listopad. Przyznaję, potrafi dać w kość. Ale jest na to jedno, sprawdzone lekarstwo – kuchnia.
Nic tak nie poprawia nastroju jak wejście do domu, w którym pachnie cynamonem, imbirem i majerankiem. To jest ten czas w roku, kiedy lekkie sałatki z żalem odstawiamy na bok i z otwartymi ramionami witamy gęste zupy, aromatyczne gulasze i wszystko, co można zapiec pod warstwą sera.
Zastanawiasz się, co gotować w listopadzie? Odpowiedź jest prosta – to, co rozgrzewa od środka. Czas na prawdziwe comfort food i pyszne, sezonowe obiady.
Skarby jesieni – co warto kupować w listopadzie
Zanim przejdziemy do przepisów, rozejrzyjmy się po targu (albo po prostu po warzywniaku). Królowa jest jedna i oczywiście jest to dynia – hokkaido, piżmowa, makaronowa... tuż obok niej leżą ziemiste buraki, pękate głowy kapusty i hardy jarmuż, któremu nawet przymrozki nie są straszne.
To jest też złoty czas dla warzyw korzeniowych. Nie ma nic lepszego niż nasza polska „włoszczyzna” w wersji premium: słodka marchew, aromatyczna pietruszka (korzeń!), seler, por i oczywiście niezawodne ziemniaki. To nasza baza na najbliższe tygodnie.

10 pomysłów na rozgrzewające obiady
Zebrałam dla Was 10 moich ulubionych, sprawdzonych pomysłów na listopadowe gotowanie. To dania, które otulają jak ciepły koc.
1. Aksamitna zupa krem z dyni z imbirem
Klasyk, bez którego nie wyobrażam sobie tej pory roku. Upieczona dynia hokkaido (nie trzeba jej obierać!) zblendowana z podsmażoną cebulą, czosnkiem i solidnym kawałkiem imbiru dla ostrości. Ja lubię dodać puszkę mleczka kokosowego dla kremowości i podać z pestkami dyni i odrobiną oleju dyniowego.
2. Gęsty gulasz wołowy z warzywami korzeniowymi
To jest obiad, który robi się sam... przez trzy godziny. Kawałki wołowiny obsmażone na złoto, a potem długo duszone z marchewką, pietruszką, selerem i cebulą w ciemnym sosie (można dodać trochę czerwonego wina). Najlepszy z kaszą gryczaną lub plackami ziemniaczanymi.
3. Zapiekanka ziemniaczana z porami i serem
Kto nie kocha zapiekanek? Cienkie plasterki ziemniaków i pora układamy na przemian w naczyniu żaroodpornym. Zalewamy prostym sosem beszamelowym (lub śmietanką 30%) i posypujemy toną startego sera gruyère lub cheddara. Zapiekamy, aż się zezłoci i zacznie obłędnie bulgotać.
4. Kopytka dyniowe z masłem szałwiowym
Jeśli masz ochotę na coś lżejszego, ale nadal sezonowego. Zamiast części ziemniaków do kopytek dodaj puree z upieczonej dyni. Kluseczki wyjdą pięknie pomarańczowe i delikatne. Na patelni rozpuść masło, wrzuć kilka listków świeżej szałwii, aż staną się chrupiące, i polej tym kopytka. Niebo!
5. Aromatyczna zupa cebulowa z grzanką
Francuski klasyk, który idealnie pasuje do naszej aury. Kluczem jest cierpliwość – trzeba dłuuugo karmelizować cebulę, aż będzie ciemnobrązowa i słodka. Potem wystarczy zalać ją dobrym bulionem (wołowym lub warzywnym), a na wierzchu położyć grzankę z bagietki zapieczoną z serem.
6. Pieczone buraki z fetą, orzechami i rukolą
To może być samodzielny lekki obiad albo genialny dodatek. Buraki upieczone w folii (są wtedy słodsze niż gotowane) kroimy w kostkę. Mieszamy z rukolą, pokruszoną fetą lub kozim serem i prażonymi orzechami włoskimi. Odrobina miodu i octu balsamicznego jako dressing i gotowe.
7. Makaron z kremowym sosem grzybowym
Listopad to wciąż świetny czas na grzyby, choćby te mrożone lub suszone (mają jeszcze więcej aromatu!). Gęsty, kremowy sos na bazie śmietanki, cebulki i dużej ilości grzybów, do tego świeżo mielony pieprz i parmezan. Idealnie pasuje do makaronu tagliatelle lub penne.
8. Risotto z jarmużem i boczkiem
Jarmuż jest teraz najlepszy! Na patelni podsmaż chrupiący boczek, dodaj posiekany jarmuż i czosnek. Wymieszaj z kremowym, ugotowanym na bulionie risotto. Jarmuż wnosi lekko orzechowy, "zielony" smak, który świetnie kontrastuje z tłustym boczkiem i kremowością ryżu.
9. Szybkie leczo (z zapasów)
Jeśli masz jeszcze zamrożoną paprykę czy cukinię z lata – to jest ten moment! U mnie to szybki obiad na "czyszczenie zamrażarki". Dobrej jakości kiełbasa, cebula, passata pomidorowa i mrożone warzywa. Chwila duszenia i mamy pyszne, gęste leczo, które smakuje jak wspomnienie lata.
10. Warzywa korzeniowe z air fryera
Mój patent na szybki dodatek do obiadu albo lekką kolację. Kroję w słupki marchewkę, pietruszkę, buraka i ziemniaki. Mieszam z łyżką oliwy, tymiankiem, solą i pieprzem. Wrzucam do air fryera na 15-20 minut. Wychodzą idealnie chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku – szybciej i mniej bałaganu niż z piekarnikiem.

Kilka jesiennych trików, które ułatwią gotowanie
Na koniec trzy małe wskazówki, jak gotować mądrze w tym sezonie:
-
Gotuj na dwa dni: wszystkie gulasze, zupy i leczo smakują (naprawdę!) lepiej na drugi dzień. Ugotuj w weekend wielki gar, a będziesz mieć gotowy obiad na poniedziałek. To najlepsze przepisy listopadowe.
-
Nie marnuj: łodygi jarmużu czy brokuła? Nie wyrzucaj! Drobno posiekane idealnie nadają się jako baza do zupy lub sosu do makaronu.
-
Piecz hurtowo: skoro już rozgrzewasz piekarnik (lub air fryer) na pieczone buraki, dorzuć od razu dynię i parę ziemniaków. Będziesz mieć gotowe składniki na kolejne dni – do zupy, sałatki czy kopytek.
Nie dajmy się tej szarudze! Listopad to idealny czas na powrót do kuchni, na eksperymentowanie z daniami z warzyw sezonowych i na poprawianie sobie humoru talerzem czegoś pysznego.